Detektyw Rutkowski działa w Kudowie!
Detektyw Krzysztof Rutkowski prowadzi dochodzenie w sprawie kradzieży, do jakiej doszło 25 września w Willi „Diament” w Kudowie-Zdroju. Łupem złodzieja padło blisko 0,5 mln złotych. W tej sprawie zwołana została także konferencja prasowa, podczas której przedstawiono nagranie z sylwetką sprawcy.

Mamy osobę podejrzaną oraz osoby, które mogły współdziałać ze sprawcą. Mamy także materiał porównawczy sprawcy -  do osoby, która chodzi praktycznie tak samo jak ta widoczna na nagraniu - mówi portalowi Doba.pl, detektyw Krzysztof Rutkowski.



Widoczny na nagraniu, ubrany w szarą bluzę z kapturem mężczyzna, wszedł do pensjonatu po rusztowaniu 25 września ok. godz. 17.30. 

- Po wejściu do domu zauważyłam otwarte okno. Myślałam, że otworzył je mój syn, ale on temu zaprzeczył. Zauważyłam także rozsypane śmieci i zorientowałam się, że coś jest nie tak. Podeszłam do sejfu i okazało się, że jest pusty – relacjonuje właścicielka pensjonatu.

Według właścicielki sprawcą kradzieży jest jej były pracownik, który był także jej partnerem. Kobieta rozpoznała również bluzę, w którą ubrany był podejrzany. O kradzieży niezwłocznie powiadomiła policję.

- Policja zabezpieczyła ślady i przeprowadziła rewizję w domu podejrzanego. Zanim jednak stąd wyjechali minęło jakieś 2,5 godziny, więc miał czas. Nic nie znaleźli, godzinę go przesłuchiwali i wypuścili. Później dostałam od niego sms-a: „Ty jesteś świnia, ale ja większa”. Pokazałam to policji, ale ta w ogólne na to nie zareagowała – tłumaczy poszkodowana - Poza tym podejrzany wcześniej się ze mną kontaktował i wiedział, że nie będzie mnie w tym czasie w domu – dodaje.



Słów krytyki wobec działań policji nie szczędzi również sam detektyw Rutkowski.

- Działania policji są po prostu żenujące! Policja bardziej nastawia się przeciwko ofierze tej kradzieży a niżeli przeciwko sprawcy - komentuje Krzysztof Rutkowski - My na tym terenie działaliśmy niejednokrotnie ze skutkiem pozytywnym np. zatrzymanie złodziejki, która okradła kobietę, u której sprzątała w Wiedniu. Oczywiście odzyskaliśmy pieniądze. Naczelnik Wydziału Kryminalnego doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że my mamy pewne możliwości i zaproponowaliśmy zrobienie eksperymentu z podejrzanym, badanie wariografem. Policja nawet nie wie z kim podejrzany jest w związku w chwili obecnej. My dotarliśmy do wielu osób, wielu świadków a policja nie zrobiła zupełnie nic.

Jak zapowiada detektyw kolejna konferencja prasowa w tej sprawie zorganizowana zostanie we Wrocławiu.

- Chodzi o kradzież wartości 0,5 mln złotych i nadzór nad tą kradzieżą musi mieć Komenda Wojewódzka Policji we względu na znaczną wartość skradzionych przedmiotów i pieniędzy – mówi detektyw.



   Foto: .patriot24.net


Osoby, które posiadają informacje w tej sprawie proszone są o pilny kontakt pod numerem alarmowym biura detektywistycznego Rutkowski - tel. 600 007 007.


Doba.pl

<< strona główna    02.10.2013, godz.17:06
Dodaj do:   
Wasze komentarze

  • Salon obuwia
  • Centrum nauki i biznesu
  • Hurtownia stali
  • Ston Car